Inna

Albo naoglądałam się filmów albo przeczytałam za dużo książek. Nie, co ja gadam. Nie da nie przeczytać ZA DUŻO książek 😀 Ale faktów nie zmienię. Jestem taka jaka jestem. Czy się to komuś podoba czy nie.

Otóż: nie boje się być inna!

Gdy przyszło mi rozpocząć rozdział w swoim życiu pod tytułem: „Liceum” spotkałam się z ludźmi którym przeszkadzało to jak się zachowuje, mówię a nawet ubieram. Wmawiałam sobie że nie obchodzą mnie ich słowa, ale nieświadomie robiłam to co robiłam. A mianowicie wtapiałam się w tłum by już nie słyszeć zdań skierowanych w moją stronę typu: „Ładna torba! miałam taką samą jak chodziłam do podstawówki” albo „Przestań, jesteśmy w szkole!” Zajęło mi rok by stać się kimś innym i znowu stać się
sobą.

Choć moi „przyjaciele szkolnego podwórka” jeszcze czasem żartują z mojej kreatywności, mnie już to nie przeszkadza, a nawet motywuje by dalej być sobą.

A czy wy boicie się być sobą? To nie takie trudne jak czasem może się zdawać. Może trochę na początku ale grunt to wiata w samego siebie. Całą tą sytuacje przypomniała mi pewna piosenka z mojego ulubionego musicalu. Sami posłuchajcie, może i wam ona otworzy oczy: